Godard splata plan filmowy, hotel i fabrykę, tworząc refleksję o pracy, miłości i samym procesie powstawania obrazu. Polski reżyser Jerzy (Radziwiłowicz) realizuje we Francji projekt telewizyjny, zmagając się z presją producentów i pytaniem o sens narracji, która nie chce się domknąć. W fabryce zwolniona zostaje robotnica Isabelle (Huppert), co wprowadza temat zależności ekonomicznej i konfliktu społecznego, a hotel staje się miejscem przecięcia relacji i interesów. Istotne są inscenizacje inspirowane malarstwem – tableaux vivants – prowadzące dialog z tradycją europejskiej sztuki i podkreślające materialność kina. Pasja to niewątpliwie jeden z najciekawszych zagranicznych filmów podejmujących, mniej lub bardziej eksplicytnie, wątki Solidarności i stanu wojennego w naszym kraju. Jeśli fikcyjny Jerzy przemówił jako porte-parole papieża Nowej Fali, być może drugiemu udzieliła się polityczna gorączka Maćka Tomczyka.
reżyseria: Jean-Luc Godard
produkcja: Francja
rok produkcji: 1982
czas trwania: 88 minut
Seans towarzyszący:
Człowiek z marmuru (1977, reż. Andrzej Wajda)
Pasja (1982, reż. Jean-Luc Godard)
1956, poniedziałek, 2 kwietnia
(…) Projekt filmu nadającego się do koprodukcji: Prostaczek w Paryżu. Film dzieli się na dwie części, jest zrealizowany przez dwóch reżyserów, akcja każdej części odbywa się w kraju przeciwnym do narodowości reżysera i głównego aktora. A więc film polsko-francuski: reżyser francuski z głównym bohaterem zrealizują swoją część w Polsce – przygody, spostrzeżenia Francuza w Polsce; my realizujemy część drugą. To pozwoliłoby pokazać, jak naprawdę wygląda życie w krajach Wschodu i Zachodu. Zawsze trafniej patrzy nowy człowiek na to, co go otacza po raz pierwszy, niż ten, który jest wrośnięty (dlatego Ermler w Szczątkach Imperium „wskrzesił” człowieka, który nie wie, co to jest Władza Radziecka).
1976, środa, 28 lipca
(…) Nie wiem, jak skończyć ten film, to znaczy wiem, tylko brak mi obrazka, pomysłu – czegoś dla kina. Musi się kończyć na tak! Nudne są te nasze żałosne smutki, zaduma i bezradność.
1976, sobota, 30 października
9:00 rano telefon – Ścibor. Poufna wiadomość: Człowiek z marmuru ma szansę wejścia w przypadku wycięcia dwóch scen: UB i sądu, oraz tego, co mówi Jodła na dachu w scenie Nowa Huta. Ładnie… wtedy już będzie jasne, że jedynym krzywdzicielem każdego Birkuta jest reżyser filmowy.
1986, czwartek, 27 lutego
Le Récamier – spotkanie z J.-L. Godardem. Proponuje mi rolę w swoim filmie planowanym na przyszły rok. Funkcjonariusza nadzorcy filmu z ramienia okupanta. Wszystko dzieje się na festiwalu filmowym w Deauville. Wychodzą i to jest nowa sytuacja, bo już przyszli. – Ale dlaczego wychodzą? – No, bo tu trzeba pracować… Nie wie, nie ma żadnej odpowiedzi – i to jest najinteligentniejszy reżyser Zachodu, głowa! Nie rozumie, o co nam chodzi, to jest film. A kiedy Krysia mówi, że mamy trudności paszportowe i gdyby się rozniosło, że gram w filmie o takim temacie, miałbym same kłopoty, odpowiada: - Ja muszę natychmiast ogłosić w prasie, że AW gra w tym filmie. Tak się skończyło nasze spotkanie – tego, co wie, ale nie może zrobić filmu, z tym, który bredzi i nie ma pojęcia o temacie wybranym do roboty, ale może taki film zrobić.
źródło: Andrzej Wajda, Notesy 1946-2016. Wybór, red. T. Lubelski, A. Morstin, Wyd. Universitas, Kraków 2024."