EC1 Łódź - Miasto Kultury

A -

A +

Kontrast

Wyszukaj

Kup bilet

MENU

Nocne niebo nad Łodzią - marzec 2026

Marzec przynosi nam nie tylko nową porę roku, a co za tym idzie coraz dłuższe i cieplejsze dni, ale również wiele interesujących zjawisk na niebie.

Wiosnę powitamy oficjalnie 20 marca o godz. 15:45. Wówczas to Słońce przejdzie przez Punkt Barana, a promienie będą prostopadle padały na ziemski równik. Punkt Barana to jeden z dwóch punktów, w których równik niebieski (rzut równika ziemskiego na niebie) przecina linię ekliptyki (wzdłuż której obserwujemy pozorny ruch Słońca na niebie w ciągu roku). Dawniej znajdował się w gwiazdozbiorze Barana, ale ze względu na zjawisko precesji osi obrotu Ziemi, aktualnie znajduje się w gwiazdozbiorze Ryb. Tego dnia nastąpi zrównanie dnia z nocą czyli równonoc wiosenna, oznaczająca dla nas początek astronomicznej wiosny,  a na półkuli południowej zacznie się jesień. Przez kolejne 6 miesięcy biegun północny naszej planety skierowany będzie w stronę Słońca.

Przypominamy, że w tym miesiącu również zmieniamy czas na letni – w nocy z 28 na 29 marca przesuwamy zegarki z godz. 2:00 na 3:00. Śpimy tej nocy krócej, ale za to znów będziemy mogli cieszyć się dłuższymi dniami.

 

Jakie zjawiska astronomiczne czekają nas w marcu na nocnym niebie?

 

Zacznijmy od planet: 8 marca, tuż po zachodzie Słońca, nisko nad zachodnim horyzontem będziemy mogli zaobserwować zbliżenie Wenus i Saturna. Dodatkowo niedaleko będzie również widoczny Neptun, ale do jego obserwacji oczywiście potrzebny będzie już teleskop.

20 marca o 18:30 będziemy mogli dostrzec Wenus blisko Księżyca, tuż po nowiu, więc może uda się przy okazji zaobserwować i być może sfotografować światło popielate Księżyca. Przypomnijmy, to zjawisko wytłumaczył w XVI w. Leonardo da Vinci, zauważając, że przy wąskim sierpie Księżyca, jego nocna część jest również oświetlana przez światło słoneczne odbite od powierzchni Ziemi.

Pod koniec miesiąca – 26 marca będziemy mogli podziwiać Jowisza blisko Księżyca, w gwiazdozbiorze Bliźniąt, blisko jego najjaśniejszych gwiazd – Kastora i Polluksa.

Nadal w tym miesiącu możemy obserwować Urana, w okolicach gwiazdozbioru Byka, niedaleko Plejad, jednak do jego obserwacji potrzebujemy przynajmniej lornetki.

 

29 marca będzie miało miejsce ciekawe zjawisko zakrycia gwiazdy Regulus (w gwiazdozbiorze Lwa) przez Księżyc, zbliżający się do pełni, który nasunie się na nią zacienionym brzegiem. Będzie je można obserwować między godz. 20:40 a 21:35.

 

Na początku miesiąca prawdopodobnie będziemy mogli jeszcze obserwować, nad południowo-zachodnim horyzontem, kometę C/2024 (Wierzchoś) - odkrytą przez polskiego astronoma. Widoczna na naszym północnym niebie będzie mniej więcej od połowy lutego. Jak to jednak bywa z kometami, trudno przewidzieć jakie będą warunki obserwacji, więc jeśli będą one korzystne, będziemy o tej komecie jeszcze przypominać na naszym Facebooku.

 

 

Przegląd obiektów nieba głębokiego wybranych na marzec związany jest z polskim akcentem, poznamy bowiem ciekawostki dotyczące mniej znanych gwiazdozbiorów, wprowadzonych na niebo przez Jana Heweliusza. Przypomnijmy, temu polskiemu astronomowi zawdzięczamy aż siedem konstelacji: Liska, Tarczy, Jaszczurki, Rysia, Małego Lwa, Psów Gończych i Sekstantu. Te trzy ostatnie możemy podziwiać na niebie z nastaniem wiosny.

 

Mały Lew to mały gwiazdozbiór, dodany jak głosi legenda, by „Lew na niebie miał towarzysza”. Co ciekawe w tym gwiazdozbiorze nie mamy gwiazdy alfa, a najjaśniejszą jest gwiazda 46 Leonis Minoris, nazwana została również przez Heweliusza „Praecipua” (z łac. „naczelna”) i tę nazwę zatwierdziła w 2017 r. Międzynarodowa Unia Astronomiczna. Gwiazda ta położona ok. 100 lat świetlnych od nas, choć chłodniejsza od naszego Słońca (o ok. 1000K), emituje ok. 30 razy więcej promieniowania. Ocenia się, że jest 8 razy większa od Słońca, a jej masa to ponad 1,5 mas naszej gwiazdy dziennej. Prawdopodobnie wyczerpała ona swoje zapasy wodoru i aktualnie w jej wnętrzu zachodzą procesy przemiany helu w węgiel.

 

Kolejna wiosenna konstelacja Heweliusza to Psy Gończe, to dwa psy pasterskie, trzymane na smyczy przez Wolarza (według jednej z legend). Inna mówi, że psy te miały na niebie poganiać Wielką Niedźwiedzicę, by w ten sposób mogła obracać się sfera niebieska.

W tym gwiazdozbiorze poznamy dwie interesujące galaktyki.

Pierwsza to M106, obiekt dodany do słynnego Katalogu Messiera dopiero w XX w. wraz z sześcioma innymi obiektami. Oddalona od nas o ok. 23 mln lat świetlnych, jest wielkością i jasnością porównywalna z Galaktyką Andromedy (M31). W jej centrum znajduje się supermasywna czarna dziura o masie ok. 40 mln mas Słońca (przypomnijmy - masę czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej - Sagittarius A* ocenia się na ok. 10 razy mniej masywną). Co ciekawe, jądro galaktyki jest źródłem silnego promieniowania mikrofalowego, a dodatkowo niedawne obserwacje w promieniowaniu radiowym i rentgenowskim ujawniły nietypowe ramiona tej galaktyki. Wcześniej uważana była za galaktykę spiralną z dwoma ramionami, wypełnionymi gwiazdami. Odkryto jednak dodatkowe nietypowe ramiona, które jak przypuszczają naukowcy, zostały utworzone przez materię wyrzucaną przez otoczenie centralnej supermasywnej czarnej dziury, będącą źródłem promieniowania niedostrzegalnego w zakresie światła widzialnego. W galaktyce M106 zaobserwowano jak dotąd dwie supernowe: SN1981K i SN 2014bc.

 

Druga galaktyka w Psach Gończych, na którą chcemy zwrócić uwagę, to NGC 4631, nazywana przez skojarzenie kształtu - Wielorybem. To oddalona od nas o 25 mln lat świetlnych galaktyka spiralna z poprzeczką, która swój wydłużony kształt zawdzięcza prawdopodobnie oddziaływaniom z sąsiednimi galaktykami: NGC4627 oraz NGC 4656. W centrum galaktyki znajduje obszar, w którym zachodzą intensywne procesy tworzenia się nowych gwiazd.

Galaktyka NGC 4631 zwana Galaktyką Wieloryb (autor: Adam Block/Mount Lemmon SkyCenter/University of Arizona, CC BY-SA 3.0 us).

 

A na koniec zajrzymy do gwiazdozbioru Sekstantu (pierwotnie nazwanego Sekstantem Uranii), wynoszącego na nieboskłon przyrząd astronomiczny, jakiego używał Heweliusz do określania pozycji gwiazd, a który podobno spłonął w czasie pożaru jego obserwatorium. Nazwa samego instrumentu nawiązuje do 1/6 wycinka koła, co było podstawą jego konstrukcji.

Znajdziemy tu parę prawie bliźniaczych galaktyk NGC 3169 i NGC 3166 - galaktyki spiralne, oddalone od nas o ok. 70 mln lat świetlnych. Zniekształcenie ramion tych obiektów wskazuje na fakt, że oddziałują one wzajemnie na siebie, a w przyszłości możliwe jest, że nawet połączą się ze sobą. NGC 3169 to galaktyka z aktywnym jądrem, będącym źródłem promieniowania rentgenowskiego. Zaobserwowano w niej dwie supernowe: SN 1984E i SN 2003cg.

Oddziałujące ze sobą galaktyki NGC 3169 i NGC 3166 w gwiazdozbiorze Psów Gończych (autor: Adam Block/Mount Lemmon SkyCenter/University of Arizona, CC BY-SA 3.0 us).

06.03.1937
urodziła się Walentina Tierieszkowa
07.03.1792
urodził się John Herschel
07.03.2009
początek misji Kosmicznego Teleskopu Kepler
09.03.1934
urodził się Jurij Gagarin
13.03.1781
odkrycie Urana (William Herschel)
14.03.1879
urodził się Albert Einstein
16.03.1750
urodziła się Caroline Herschel, brytyjska astronomka pochodzenia niemieckiego
22.03.1997
kometa Hale’a–Boppa znalazła się najbliżej Ziemi (1,315 j.a.)
23.03.1840
pierwszy dagerotyp Księżyca (John Draper)
25.03.1655
odkrycie Tytana (Christiaan Huygens)

A my oczywiście jak zawsze zapraszamy Wszystkich pod kopułę Planetarium EC1 na pokazy o gwiazdozbiorach wiosennego nieba.

 

(Autorka: Alicja Szaniawska, Planetarium EC1)