Dziennik panny służącej (2026)
Rozgrywający się we współczesnym Paryżu Dziennik panny służącej Radu Jude to wariacja na temat dekadenckiej powieści Octave’a Mirbeau. Słynny utwór pisarza anarchisty stał się szczególnie głośny w czasie afery Dreyfusa, skandalu, który obnażył głęboko zakorzenione uprzedzenia i trwale wpłynął na europejską politykę. Nie trzeba jednak znać książki Mirbeau czy jej głośnych adaptacji filmowych Jeana Renoira i Luisa Buñuela, by zanurzyć się w nowym dziele Radu Judego. Źródłowy tekst uruchamia jednak fascynujące analogie, dzięki którym ta slapstickowa szarża na współczesne formy niewolnictwa zyskuje dodatkową głębię. U Judego Gianina, rumuńska migrantka mieszkająca u pracodawców, prowadzi dom zamożnej, pseudointelektualnej pary. Jej los odbija się w historii Célestine, bohaterki powieści Mirbeau. Wieczorami na życzenie gospodarzy Gianina przygotowuje się do amatorskiej inscenizacji Dziennika panny służącej. W wolnych chwilach rozmawia z córką, która mieszka z babcią i cierpliwie znosi nieobecność matki utrzymującej rodzinę z zagranicy. Wszystko idzie zgodnie z planem Gianiny – do czasu. Najnowszy film ulubieńca publiczności kina autorskiego, a zarazem jego najbardziej prowokacyjne dzieło, okazuje się zaskakująco czułą satyrą społeczno-ekonomiczną. Bohaterka przedstawia siebie jako apolityczną, posłuszną i niemal niewidzialną członkinię klasy służącej, ale właśnie dzięki niej film pokazuje, że ponad sto lat później mechanizm wyzysku wciąż działa bez zakłóceń. [Autorka opisu: Dorota Lech]
Po seansie spotkanie z reżyserem.
reżyseria: Radu Jude
produkcja: Francja, Rumunia, 2026
gatunek: Dramat
czas trwania: 94 min