Nocne niebo nad Łodzią - wrzesień 2022

 

 

Wrzesień jest dobrym miesiącem do prowadzenia obserwacji astronomicznych. Sprzyja temu wydłużająca się noc przy względnie wysokich temperaturach powietrza. Jednocześnie nadal możemy liczyć na korzystne warunki obserwacyjne. Na spacer pod gwiazdami najlepiej udać się, kiedy niewielka powierzchnia naszego naturalnego satelity jest oświetlona przez Słońce. Zatem 10 września (pełnia Księżyca) oraz kilka dni przed i po tej dacie może być trudniej dostrzec interesujące nas obiekty.

 

 

 

 

W piątek 23 września pożegnamy astronomiczne lato. Jesień nastanie dokładnie o godzinie 3:04, kiedy Słońce przejdzie przez punkt Wagi. Jest to jedno z dwóch miejsc przecięcia ekliptyki i równika niebieskiego. Punkt Wagi znajduje się współcześnie w gwiazdozbiorze Panny z powodu ruchu precesyjnego Ziemi, który polega na zmianie kierunku osi obrotu naszej planety. Tego dnia nasza dzienna gwiazda wzejdzie dokładnie na wschodzie i zajdzie na zachodzie, a dzień oraz noc będą trwać równo po 12 godzin.

 

 

Norman Pogson (1829-1891)

 

W połowie miesiąca, około godziny 23:00 na kierunku południowo-wschodnim w jesiennym gwiazdozbiorze Pegaza możemy odnaleźć znany asteryzm - Kwadrat Pegaza, którego wierzchołki stanowią gwiazdy: Algenib, Markab, Scheat oraz Alpheratz. Patrząc w stronę południowego zachodu dalej będzie widoczny Asteryzm Trójkąta Letniego, tworzony przez gwiazdy: Deneb, Wega oraz Altatir.

 

Poświęćmy nieco uwagi Wedze – najjaśniejszej gwieździe w gwiazdozbiorze Lutni. Ta doskonale widoczna na niebie gwiazda została wzorcem do wyznaczania widomej jasności gwiazd. Problem określania omawianego parametru nurtował już starożytnych Greków. W II w. p.n.e. Hipparch dokonał podziału gwiazd pod względem jasności na 6 kategorii w ten sposób, że pierwszą z nich stanowiły gwiazdy najjaśniejsze (w tym Wega), a szóstą najsłabiej widoczne. Opisana klasyfikacja, jako mocno subiektywna, została udoskonalona w XIX wieku przez Normana Pogsona. Okazało się, że gwiazdy z pierwszej kategorii Hipparcha są około 100 razy jaśniejsze od gwiazd szóstej kategorii. Na tej podstawie Pogson podał matematyczną zależność między gęstością strumienia światła emitowanego przez gwiazdę a jasnością widomą wyrażaną w jednostkach magnitudo (mag., m). Wega ma jasność widomą wynoszącą 0m. Obiekty (nie tylko gwiazdy), których wartość magnitudo jest większa od zera, paradoksalnie dostrzegalne są jako ciemniejsze. Skala magnitudo zachowuje klasyczny podział Hipparcha, zatem ciała niebieskie o jasności widomej od 5m do 6m przypisane były do szóstej kategorii. Jednocześnie możemy sklasyfikować ciała o większej wartości magnitudo, dla oka ludzkiego niewidoczne oraz jaśniejsze. Przykładowo jasność widoma Syriusza wynosi -1,5m, a Słońca -26,8m.

 

Wrzesień to nadal dobry miesiąc, do obserwacji planet. Około godziny 23:00 dosyć wysoko na niebie, na kierunku południowym, dostrzec będziemy mogli Jowisza i Saturna. Niżej, na północnym wschodzie pokaże się Mars. Obecne także będą planety niedostrzegalne gołym okiem: Uran i Neptun. Wenus - trzeci najjaśniejszy obiekt na niebie, pojawi się na krótko przed wschodem Słońca, którego światło może już znacząco utrudnić znalezienie Porannej Jutrzenki. Co więcej, 17 września na niebie dojdzie do koniunkcji Marsa i Księżyca. Do maksymalnego zbliżenia Srebrnego Globu oraz Czerwonej Planety dojdzie o godzinie 3:43, ale już 2 godziny wcześniej oba ciała znajdą się blisko siebie, wysoko nad horyzontem i powinny być dostrzegalne gołym okiem.

 

 

Kwintet Stephana, NASA, ESA, CSA, and STScI

 

W lipcu tego roku NASA opublikowała zdjęcia kilku interesujących obiektów głębokiego nieba wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Sam teleskop pracując w zakresie promieniowania podczerwonego jest w stanie badać najodleglejsze regiony przestrzeni kosmicznej. Z pewnością pozwoli odpowiedzieć na niejedno pytanie związane z ewolucją wszechświata. Tak się składa, że jeden z obiektów badanych przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba znajduje się na wrześniowym niebie, a dokładnie w gwiazdozbiorze Pegaza. Mowa o Kwintecie Stephana. Na zdjęciu widocznych jest 5 galaktyk (NGC 7317, NGC 7318A, NGC 7318B, NGC 7319 oraz NGC 7320), lecz ostatnia z nich (na fotografii po lewej stronie) nie jest grawitacyjnie powiązana z pozostałymi i znajduje się 40 milionów lat świetnych od nas. Obserwacje zwartej grupy pozostałych 4 widocznych obiektów, odległych od nas o 290 milionów lat świetlnych, pozwolą na lepsze zrozumienie procesów gwiazdotwórczych oraz innych zjawisk, które zachodzą w wyniku wzajemnego oddziaływania galaktyk. Co więcej, w odróżnieniu od zdjęć wykonanych przez teleskop Hubble’a, zaobserwowano tysiące galaktyk znajdujących się na tle Kwintetu Stephana, odległych o miliardy lat świetlnych.

 

 

Załoga misji Crew5. Od lewej: Anna Kikina, Josh Cassada, Nicole Mann oraz Koichi Wakata

 

Nie ustają również załogowe misje kosmiczne. Pod koniec września planowany jest start rakiety z czwórką astronautów na pokładzie: Nicole Mann (USA), Josh Cassada (USA), Koichi Wakata (Japonia) oraz Anną Kikiną (Rosja) do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) na sześciomiesięczną misję naukową Crew-5. Astronauci będą mieli za zadanie przeprowadzenie eksperymentów w laboratorium mikrograwitacji. Jednocześnie zakończy się misja Crew-4, której członkowie badali m.in. proces starzenia się układów odpornościowych oraz długotrwałego wpływu mikrograwitacji na układ krążenia.

 

 

Egzoplaneta_2M1207b wraz z brązowym karłem, ESO

 

Warto też wspomnieć o rocznicach ważnych odkryć astronomicznych. 10 września 2004 wykonano pierwsze zdjęcie egzoplanety. Mowa o 2M1207b orbitującej wokół brązowego karła (widocznego na zdjęciu w kolorze niebieskim). Struktura tej planety przypomina Jowisza - jednego z gazowych olbrzymów. Szacowana temperatura wynosi ok. 1200°C, a promień tego globu jest o połowę większy od największej planety Układu Słonecznego. Od 2M1207b dzieli nas około 160 lat świetlnych.

Niewątpliwie kolejnym znaczącym osiągnięciem było pierwsze zarejestrowanie fal grawitacyjnych w dniu 14 września 2015 roku. Sygnał wykryły jednocześnie dwa detektory w Livingston oraz w Hanford (USA). Zarejestrowany przebieg odzwierciedlał efekt nałożenia dwóch czarnych dziur przewidywany przez ogólną teorię względności. Samą falę grawitacyjną najprościej jest rozumieć jako odkształcenie czasoprzestrzeni, objawiające się w formie drgań pola grawitacyjnego. Łączenie czarnych dziur ze sobą powoduje spowolnienie ich rotacji, a wytracona energia rozprzestrzeniana się pod postacią fal grawitacyjnych.

Gorąco zachęcamy do spacerów pod nieboskłonem we wrześniu. Gdyby jednak warunki nie sprzyjały, to zapraszamy Państwa do Kina Sferycznego w Centrum Nauki i Techniki na pokaz o gwiazdozbiorach jesiennego nieba, na którym przybliżymy szerzej tematykę tego, co jeszcze kryje się na sferze niebieskiej w nadchodzących miesiącach.

 

- Mariusz Mąkiewicz

Planetarium EC1

 

 

Kalendarium

10 września – pełnia Księżyca, rocznica wykonania pierwszego zdjęcia egzoplanety

14 września – rocznica pierwszej udanej rejestracji fal grawitacyjnych

23 września – początek astronomicznej jesieni - równonoc jesienna