Nocne niebo nad Łodzią - sierpień 2022

 

Wakacje i sezon urlopowy w pełni, a to oznacza, że wielu z nas będzie miało nieco więcej czasu na zapoznanie się z nocnym niebem. Co będzie można zobaczyć w sierpniu? O tym poniżej.

 

 

1 sierpnia Słońce wzejdzie o 4:56 a zajdzie o 20:28, dzień będzie więc trwał 15 godzin i 32 minuty i będzie krótszy od najdłuższego dnia roku o 1 godzinę i 14 minut. Odpowiednio 31 sierpnia godziny wschodu i zachodu to 5:45 i 19:27, co sprawi, że dzień potrwa 13 godzin i 42 minuty.

 

Na pełnię Księżyca przyjdzie nam poczekać do 12 sierpnia, co niestety zasmuci obserwatorów nocnego nieba. Ze względu na łunę, którą roztacza światło odbite od naszego satelity, obserwacje zjawiska nie mają sensu. Oczywiście z meteorami nigdy nic nie wiadomo, ale w tych warunkach na niebie mamy szansę zobaczyć tylko najjaśniejsze ślady.

 

Posiadacze domowych teleskopów mogą pokusić się o poszukanie na nocnym niebie komety C/2017 K2. Spodziewamy się, że osiągnie ona jasność na poziomie 8,9 magnitudo ale w przypadku obiektów takich, jak komety, przewidywania często się nie sprawdzają. Miejmy jednak nadzieję, że tym razem oddziaływanie Słońca nie doprowadzi do jej przedwczesnego rozpadnięcia się. Komety należy szukać w obszarze gwiazdozbioru Wężownika nad południowo-zachodnim horyzontem na samym początku miesiąca (na szczęście do pełni Księżyca pozostanie wtedy trochę czasu).

 

Sierpień to też doskonały miesiąc dla obserwatorów planet. Większość z nich (wyjątkiem są Merkury i Wenus) wschodzi jeszcze przed północą i gości na naszym niebie aż do godzin porannych. 

 

(NASA/JPL-Caltech/Malin Space Science Systems/Texas A&M Univ)

 

Jeśli chodzi o rocznice ważnych dla astronomii i astronautyki wydarzeń: 5 sierpnia upłynie już 11 lat od startu sondy Juno. Po 5 latach w podróży doleciała ona do Jowisza, przesłała nam bardzo dużo wysokiej jakości fotografii największej z planet Układu Słonecznego. Tydzień później będziemy obchodzić 145 rocznicę odkrycia Deimosa (jednego z dwóch satelitów Marsa). 18 sierpnia 1868 roku francuski astronom Pierre-Jules-César Janssen jako pierwszy udowodnił istnienie helu – drugiego najlżejszego pierwiastka chemicznego. Nazwa pierwiastka pochodzi od imienia egipskiego boga Słońca – Heliosa. 24 sierpnia 2006 roku nasz Układ Słoneczny „skurczył się” do 8 planet. Pluton został wówczas „zdegradowany” do miana planety karłowatej. 

 

 

(Credit Line and Copyright Adam Block/Mount Lemmon SkyCenter/University of Arizona)

 

Jak co miesiąc, pragniemy też wspomnieć o jakimś obiekcie głębokiego nieba. Tym razem jednak nie będzie to obiekt bardzo znany i popularny, a nieco mniej znana (ale nadal przepiękna) galaktyka NGC 2403. W 1788 odkrył ją William Herschel. Aby ją odnaleźć, należy skierować swój teleskop w stronę gwiazdozbioru Żyrafy (dokładne położenie znajdziecie Państwo na dołączonej mapce). Podobne jej obiekty klasyfikujemy jako galaktyki spiralne z poprzeczką. Oznacza to, że wyraźnie możemy zaobserwować ramiona spiralne, jednak nie wychodzą one z jednego punktu, a raczej z jasnej „kreski” w centrum galaktyki. To właśnie owa poprzeczka.

 

 

Zaproponujemy Państwu także poszukanie dwóch ciekawych (w każdym razie pod względem nazwy) gwiazd w gwiazdozbiorze Delfina. Sualocin i Rotanev to mało znane gwiazdy, które nie różnią się szczególnie od innych podobnych im obiektów. Anegdota głosi, że włoski astronom, Niccolo Cacciatore, zapragnął posiadać na niebie obiekty nazwane swoim imieniem. Zaproponował więc nazwanie tych właśnie obiektów Nicolaus i Venator. Było to łacińskie tłumaczenie jego imienia i nazwiska (pol. Mikołaj Myśliwy). Oczywiście inni astronomowie nie zgodzili się na to, więc podał wspomniane nazwy alternatywne, które zostały przyjęte. Dopiero wiele lat po jego śmierci ktoś dostrzegł, to, co uważny czytelnik zapewne już dostrzegł, porównując te słowa ze sobą.

 

 

Jak zwykle życzymy Państwu pogodnego nieba i udanych obserwacji! Zachęcamy do nich, gdyż noce są już nieco ciemniejsze i dłuższe niż w lipcu, a nadal warunki pogodowe mogą zachęcać do spędzenia kilku godzin pod rozgwieżdżonym niebem.

 

autor:

Witold Łódzor