Czy jedno zdjęcie może przybliżyć kolejne tajemnice Wszechświata?

 

 

NASA pokazała pierwsze zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba.

 

 

Źródło: NASA

 

 

Zaledwie jedno zdjęcie, stanowiące zapowiedź kolejnych, które mają ukazać się na nadchodzącej konferencji prasowej NASA. Dlaczego wzbudza ono takie poruszenie i skąd przy nim tyle emocji?

 

 

 

 

Opublikowana niedawno przez NASA fotografia jest pierwszym, publicznie dostępnym, niekalibracyjnym, czy testowym obrazem. Ukazuje ona skok jakościowy, który czeka na nas, w momencie, gdy Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba zacznie być w pełni wykorzystywany do szerszych badań naukowych. Przedstawia ona obszar, który fotografował już Kosmiczny Teleskop Hubble’a, granicę tego, co do tej pory udawało się zaobserwować, przesuwając do 13,4 mld lat wstecz. HST potrzebował do osiągnięcia zamierzonego efektu łącznie 50 dni pracy na przestrzeni lat. Teleskopowi Jamesa Webba wystarczyło zaledwie 12,5 godziny ekspozycji, żeby zobrazować to samo, a wygląda na to, że efekt jest znacznie bardziej spektakularny.

 

 

Źródło: NASA

 

 

Jaka technologia kryje się za teleskopami kosmicznymi i dlaczego JWST jest właśnie tym przełomowym? Jak przesuwają się granice astronomii, zmieniając nasze rozumienie Wszechświata, a także co przedstawiają publikowane przez NASA zdjęcia? O tym wszystkim można dowiedzieć się pod kopułą Planetarium EC1. Jego Prezenterzy na bieżąco śledzą doniesienia ze świata nauki i nie wahają się ich użyć, jako komentarz w trakcie prowadzonych przez nich pokazów. Zachęcamy wszystkich do odwiedzin i wspólnej dyskusji.